Dzień 1: Przylot do Palmy w nocy. Transport zamówionym transportem do Hotelu Java w Ca’n Pastilla.
Dzień 2: Jazda z hotelu autobusem (maseczki obowiązkowe) do Palmy i zwiedzanie miasta. Rano przez chwilę wietrznie i deszczowo ale potem pogoda żyleta. Katedra Le Seu bardzo fajnie wygląda i z zewnątrz i wewnątrz. W środku nad ołtarzem korona cierniowa zrobiona przez samego Gaudiego. Polecamy objazd autobusem Hip on Hip off -> szybko można zobaczyć ciekawsze fragmenty miasta. Dzięki wymienionemu pojazdowi odwiedziliśmy na przykład zamek Castell de Belver z pięknym widokiem na port oraz katedrę w Palmie. Dla wielbicieli lodów (a są inni ?) lodziarnia u Giovanniego (Link). Pistacjowe z dodatkową solą palce lizać.




Dzień 3: Jazda zabytkowym pociągiem z Palma de Mallorca do Soller a potem tramwajem do Port de Soller. Bilety warto rezerwować z wyprzedzeniem (https://trendesoller.com). Czy warto było ? Na jeden raz tak 🙂 Wracając do Palmy w Soller ja i córka jedliśmy pierwszą w życiu paella’e. Moja wersja z owocami morza (paella marinera) pychota .






Dzien 4: Zwiedzanie samochodem (super Fiesta), wypożyczonym na jeden dzień koło hotelu (https://rentacarvanrell.com/). Zobaczyliśmy ES Colomer (wymijanie rowerzystów na krętej górskiej trasie bezcenne), stare miasto Alcudia (Darmowy parking) , plażę Platja d’Alcúdia oraz Cala Mesquida.






Dzień 5: Transport zamówionym transportem z hotelu na lotnisko -> Berlin -> powrot do domu.
